Cytat

Największą sztuką życia jest umieć z wdziękiem się zestarzeć.

WIGILIA W KLUBIE SENIORA 2017

14 grudnia 2017 r. w Klubie Seniora "Pogodna Jesień" odbyła się wigilia. Wszyscy spotkali się przy wigilijnym stole by podzielić się opłatkiem.
Więcej zdjęć w PDFie - kliknij tutaj.
 Fot. Anna Heller

DZIEŃ SENIORA

Dzień Seniora w Klubie „Pogodna Jesień”
Aleksandrę i Adolfa Kołodziejów
uhonorowano medalem z okazji
Złotych Godów.
W dniu 14 października 2017 r. w Zespole Szkół w Błażowej odbyło się spotkanie Seniorów z okazji Dnia Seniora.
Organizatorami spotkania byli członkowie Zarządu Klubu Seniora „Pogodna Jesień” w Błażowej. Dzięki życzliwości Dyrekcji Zespołu Szkół spotkanie mogło się odbyć w stołówce szkolnej.
W uroczystości wzięło udział 89 osób – członków i sympatyków Klubu oraz zaproszonych gości.
Jest nam bardzo miło, że burmistrz Błażowej pan Jerzy Kocój zawsze przychodzi do nas z najlepszymi życzeniami i bukietem kwiatów. Z życzeniami przybyła do nas także przedstawicielka GOK pani Ania Słupek, która bardzo pomaga w działalności naszego Klubu.
Spotkanie miało charakter niezwykle uroczysty. W tym dniu nasi członkowie Aleksandra i Adolf Kołodziejowie otrzymali medale i gratulacje od Prezydenta RP za 50 lat małżeństwa.
Medale oraz „kosz obfitości” wręczył pan burmistrz Jerzy Kocój.
              Przyjaciele z Klubu także postarali się o szczególe wyróżnienie jubilatów. Uroczyście wręczyli przygotowane przez siebie medale, nie złote, a słodkie (na ozdobnych wstęgach) okrągłe, słodkie lizaki. Dołączyli także życzenia następującej treści:

STO LAT DLA SENIORÓW!

JAK SIĘ CZUJĘ
Kiedy ktoś zapyta, jak ja się dziś czuję,
grzecznie mu odpowiadam, że „dobrze, dziękuję".
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,
puls słaby, krew w cholesterol bogata...
lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.

Bez laseczki chodzić teraz już nie mogę,
choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
ale przyjdzie ranek... i znów dobrze się czuję.
Mam zawroty głowy, pamięć „figle" płata
lecz dobrze się czuję jak na swoje lata.
Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
że kiedy starość i niemoc nareszcie przychodzi,
to lepiej się zgodzić ze strzykaniem kości
i nie opowiadać o swojej starości.
Zaciskając zęby z tym losem się pogódź
i wszystkich dookoła chorobami nie nudź!

Powiadają, że starość okresem jest złotym,
i kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym...
„Uszy" mam w pudełku, „zęby" w wodzie studzę,
„oczy" na stoliku zanim się obudzę...
Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
Czy to wszystkie są części, które się wyjmuje?
Za czasów młodości (mówię bez przesady)
łatwe były biegi, skłony i przysiady.
W średnim wieku jeszcze tyle sił mi pozostało,
żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą...
A teraz na starość czasy się zmieniły,
spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły...

Dobra rada dla tych, którzy się starzeją
Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
Niech wstaną rano, „części" pozbierają,
Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają,
Jeśli ich nazwiska tam nie figurują,
To znaczy, że są zdrowi i dobrze się czują.
(Wiersz przypisywany Wisławie Szymborskiej)Drodzy Seniorzy!
Po tych zabawnych strofach będzie na poważnie. Bo Dzień Seniora to święto ludzi dostojnych, poważnych (ale nie ponurych). Pamiętamy, że św. Jan Paweł II cenił ludzi w podeszłym wieku, sam zaś z godnością znosił starość i chorobę.
Wielki autorytet moralny rozumiał, że są w społeczeństwie ludzie starsi, którzy biorą w pełni odpowiedzialność za swoje życie, chcą je konstruować, dojrzewać w człowieczeństwie i godnie się starzeć. Pisał: „Mimo ograniczeń mego wieku, bardzo wysoko cenię sobie życie i umiem się nim cieszyć”.
W imieniu redakcji „Kuriera Błażowskiego” życzę Seniorom radości, wielu lat w zdrowiu i satysfakcji ze spełnionego życia.

Danuta Heller